Praca w podwójnej obsadzie. Katorga, czy przyjemność?

Praca w podwójnej obsadzie. Katorga, czy przyjemność?

Praca w podwójnej obsadzie. Katorga, czy przyjemność? W krótkiej rozmowie z Dorotą - jednym z naszych kierowców - rzucamy trochę światła na pracę z ukochaną osobą w, nie ukrywajmy, często trudnych i wymagających warunkach.

Julia: Dorota, czy zawsze chciałaś pracować jako kierowca zawodowy?

Dorota: Zawsze ciągnęło mnie w tę stronę. :)

Julia: Ile lat już jeździsz?

Dorota: 4,5 roku.

Julia: A jak to się stało, że poznałaś Alberta? Czy połączyla Was praca w Imexie?

Dorota: Poznalismy się w innej firmie, w której razem pracowaliśmy. Połączyła nas pasja do zawodu, który wykonujemy i nasza ulubiona marka samochodu, którą jest Mercedes Actros. Do Imexu przyszliśmy każde w innym okresie. Ja w lutym 2019, a Albert w kwietniu 2019. Pracowaliśmy osobno. Każdy jeździł swoim autem.

Julia: Aż coś zaiskrzyło... ;)

Dorota: Dokładnie.

Julia: Co było dalej?

Dorota: Nie widzielismy wspólnej przyszłości pracując osobno, mijając się na trasie lub morzu. Zaczęliśmy szukać możliwości pracy razem, w podwójnej obsadzie. Na szczęście Imex nam to umożliwił.  I tym sposobem jeździmy razem już od ponad pół roku.

Julia: Wspaniale! Choć praca w podwójnej obsadzie to pewnie sporo wyzwań? Tym bardziej jeżeli pracuje się ze  swoim partnerem.

Dorota: Owszem po częsci wspólna praca  nie należy do łatwych. Czasem trzeba pojsc na kompromis, lecz mozliwosc zobaczenia i zwiedzenia razem pieknych miejsc rekompensuje wszystko. Mimo, że czasem jest ciezko, nie wyobrazamy sobie, ze moglibysmy pracowac osobno.

Julia: We dwoje jest lżej? 
Dorota: Oczywiście! Dla mnie jako kobiety  logiczne jest,np. to ze lancuszki to ozdoby na szyje. Tu trzeba zakladac je na kola. Przy minusowej temperaturze, kiedy robimy to razem, jest szybciej i dla mnie lzej. Pieta Achillesa dla Alberta sa natomiast dokumenty, ktore trzeba skupulatnie wypelniac i to akurat moje zadanie. Uzupełniamy się nawzajem. J 

Julia: A czy takie „zamknięcie“ w małej przestrzeni i przebywanie ze sobą 24h/dobę nie sprzyja awanturom i nie wpływa na jakość Waszej pracy?

Dorota: Przebywanie ze soba 24h na dobe ma z naszej perspektywy wiecej plusow niz minusow. Kabina choc ciasna (to w końcu nie nasz ukochany Mercedes, którego darzymy szczególnymi uczuciami), wystarcza do tego aby wykonywać swa prace jak sadzimy dobrze. Przynosi nam radość i zadowolenie. 

Julia: Rozumiem. A jak spędzacie Wasz czas wolny? W pracy razem, a po pracy?

Dorota: Czas wolny na miejscu zmiennika kazdy z nas wypelnia w mily dla siebie sposob. Ja czytam ksiaki, ktore mnie relaksuja. Poza tym lubimy  wspolne przygotowywanie posilkow i chodzenie na spacery podczas dłuższych pauz. Sama przyjemność. I razem i osobno.

Julia: Zatem podsumowując naszą rozmowę...Warto?
Dorota:  Oczywiście, że warto! Praca w podwójnej obsadzie to nie, wbrew obiegowej opinii wielu kierowców, meczarnia. Tym bardziej, jeżeli podróżuje z Tobą ktoś kogo kochasz.

Julia: Dorota, dziękuję Ci za rozmowę. Życzę Wam szerokiej drogi i nieustającej radości ze wspólnej pracy.

Dorota: Dziękuję.